Profesjonalne usługi cateringowe z Łodzi

Nie mam czasu gotować, bo odkąd awansowałam na wyższe stanowisko, zostaję po godzinach w pracy. W domu jestem zwykle około osiemnastej i marzy mi się wtedy zjeść ciepły, pożywny posiłek. Tak sobie ostatnio myślałam, że powinnam zamówić catering z dostawą do domu. To byłoby najlepsze rozwiązanie, bo nie musiałabym jeść na okrągło kanapek, od których ewidentnie zaczęłam tyć. Wejdę zaraz w wyszukiwarkę internetową i przejrzę ofertę firm cateringowych na terenie Łodzi.

Niskie ceny domowych posiłków tradycyjnej kuchni polskiej

usługi cateringowe - łódźNie miałam pojęcia, że w Łodzi prosperuje aż dwanaście firm oferujących usługi cateringowe. Do tej pory nie słyszałam od nikogo, aby zamawiał posiłki w tego typu firmach. Przejdę do oglądania menu jednej z polecanych firm cateringowych. Muszę przyznać, że oferta jest bardzo bogata, a posiłki pożywne i niedrogie. Do każdego dania podana jest jego wartość energetyczna, a także zawartość składników odżywczych, co bardzo mi odpowiada. Wydaje mi się, że jeśli chodzi o usługi cateringowe – Łódź dominuje w tym temacie na tle innych miast. To takie moje osobiste spostrzeżenie, więc nie każdy musi się z tym zgadzać. Wracając do tej interesującej oferty, to chyba zdecyduję się na zamówienie – początkowo na tydzień – obiadów z bezpłatną dostawą do domu. Jeśli chodzi o szczegółowe menu, to zaznaczę, że w grę wchodzą wyłącznie dania kuchni polskiej, jak tradycyjny kotlet schabowy, mielony, gołąbki, bigos, pierogi ruskie oraz wszelkiego rodzaju zupy ze szczególnym uwzględnieniem mojego ukochanego barszczu. Zadzwoniłam do tej firmy cateringowej i ustaliłam wszystkie niezbędne elementy oferty. Obiady będą dostarczane codziennie na godzinę osiemnastą piętnaście. Firma też poleciła się na organizację różnych imprez rodzinnych, zakładowych, czy nadchodzących świąt. Mają swoją zastawę stołową i obsługę zespołu kelnerskiego, jeżeli zaistnieje taka potrzeba.

Muszę dzisiaj przelać na konto firmy cateringowej zaliczkę, która wynosi sto złotych. Za tygodniowe obiady – bo póki co tylko wykupię na ten okres, zapłacę dwieście dziesięć złotych. W cenie są dwa posiłki: danie główne oraz pół litra domowej zupy. Ustaliłam, że kaloryczność obydwóch dań nie może przekroczyć tysiąca kalorii. Nie chcę za bardzo przytyć, bo nie czułabym się wtedy komfortowo.