Poradnik od byłego żeglarza

Gdzie wysłać dzieci na kolonie? – To pytanie zadaje sobie wiele rodziców. Sama jestem redaktorem i w wakacje dostaję dużo zleceń, zależy mi na czasie wolnym. Udzielam porad innym osobom z firmy prasowej a niedawno, redagując pewien poradnik dotyczący porad żeglarskich, natknęłam się na ciekawą ofertę.

Letnia szkółka żeglarska dla dzieci!

porady żeglarskieOferta prezentuje się bardzo obiecująco. Kolonie trwają 10 dni, więc pomyślałam, że dla mnie to idealna opcja do rozważenia. Przedyskutowaliśmy sprawę z mężem i postanowiliśmy wysłać nasze dwie bliźniaczki nad jeziora mazurskie. Córki bardzo pozytywnie zareagowały na wiadomość o żegludze. Pogoda bardzo sprzyjała takim wyprawom i nauce na świeżym powietrzu. Organizacja przebiega bardzo sprawnie, a profesjonalni opiekunowie w towarzystwie pielęgniarki i psychologa zapewniały dzieciom fachową opiekę. Wszystkie korzyści z proponowanej oferty się sprawdziły. Córki uzyskały od instruktorów cenne porady żeglarskie, nauczyły się wielu ciekawych rzeczy o budowie jachtów i żaglówek, Obie były bardzo szczęśliwe i chcą wybrać się w przyszłym roku w to samo miejsce. Jedna z nich zastanawia się nad poważną nauką żeglarstwa! Ja spokojnie zdążyłam przeredagować poradnik żeglarski i zaproponowałem jednemu z instruktorów podjecie współpracy. Moje córki mówiły, że ich zdaniem, jest najlepszym fachowcem. Zaprosiłam go do wspólnego pisania poradnika dla początkujących żeglarzy. Opowiedział mi wiele ciekawych historii ze swoich morskich podróży, a ja wprowadziłam go w świat pisania. Po pół roku udało nam się wydać poradnik. Na czas pracy, przeprowadził się do naszego rodzinnego miasta i tym sposobem moje córki mogły uczęszczać na dodatkowe lekcje w roku szkolnym.

Przez własną pracę na stanowisku redaktora udało mi się znaleźć kolonie dla dzieci i trochę zafascynować się żeglarstwem. Porady, których udzielono moim dzieciom, były bardzo profesjonalne. Mogę serdecznie polecić letnią szkółkę żeglarską rodzicom zainteresowanym koloniami dla ich dzieci.