Części do klasycznego Simsona

Pasję do motocykli odziedziczyłem po ojcu, który był zapalonym mechanikiem, i w swoim czasie potrafił poskładać niemal każdą maszynę, nieważne w jakim stanie była. Należał też do klubu motocyklowego, uczestnicząc w pierwszych krajowych pokazach motocyklowych, a jego Simson, niespotykany model roadingowy, robił na owych pokazach ogromną furorę. Nic więc dziwnego że samemu zacząłem jeździć, gdy tylko było to możliwe.

Części do odrestaurowania unikalnego motocykla

części SimsonOczywiście z czasem ekipa motocyklowa rozrosła się do rozmiarów poważnego klubu, z własnym warsztatem i barwami, organizującej regularne pokazy tak maszyn zabytkowych, jak i nowoczesnych pojazdów roadingowych. Jednak w pewnym momencie ojciec również zmienił maszynę, odstawiając starego Simsona do garażu, głównie ze względu na coraz większe koszty eksploatacji, zwłaszcza po zamknięciu ostatniej fabryki w Niemczech. Jednak ojciec pozostawał bardzo aktywnym motocyklistą mimo już dość poważnego wieku, więc oczywistym prezentem dla niego na czterdziestą rocznicę założenia klubu był motocykl. Nie miała to być jednak byle jaka maszyna, a jego własny motor, odrestaurowany i odnowiony prawie do stanu fabrycznego. Ogromną pomocą było wznowienie produkcji części Simson przez jednego z niemieckich producentów motocykli. Dzięki nowym częściom mogliśmy zabrać się do pracy przy odnawianiu sprzętu o wiele szybciej, bo nowe części były wzorowane na podzespołach klasycznych motocykli Simsona, zwłaszcza ciężkich maszyn drogowych, do których zaliczał się również ojcowy motor. Nowe części były o wiele wytrzymalsze i solidniej wykonane, więc miały potencjał na znacznie mniejsze zużycie niż w przypadku pierwotnie stosowanych podzespołów, a z racji dość uniwersalnej konstrukcji, nie były wymagane żadne przeróbki.

Maszyna zbudowana na nowych częściach miała znacznie większe osiągi niż pierwowzór, ale również była o wiele odporniejsza na warunki drogowe i mogła być używana do najdłuższych tras, bez obaw o usterki. Zwieńczeniem konstrukcji było użycie oryginalnego lakieru w taki sposób, by maszyna wyglądała jak nowa, świeżo z fabryki, i motor po takim potraktowaniu naprawdę robił wrażenie, będąc nie tylko przyciągającym wzrok zabytkiem, ale również potężną maszyną roadingową na każdą trasę.